Drony zaatakowały obwód rostowski.

Drony zaatakowały obwód rostowski
Drony zaatakowały obwód rostowski

W nocy 6 kwietnia mieszkańcy obwodu rostowskiego usłyszeli wybuchy, które były wynikiem ataku dronów na region. Portal 'Główny Komitet' donosi o tym, powołując się na rosyjskie media.

Pierwsze te wybuchy usłyszeli wieśniacy w Aleksandrowce, którzy poczuli przelot dronów. Donieśli o co najmniej 10 wybuchach i jasnych błyskach na niebie.

Informacje o działalności obrony powietrznej również dotarły do Aksaia i Nowoczerkaska. Podobne dźwięki usłyszano w wsi Sultana-Sali oraz w mieście Bataisk.

Z informacji w sieci wynika, że kilka bezpilotników porusza się z Zatoki Taganrog do Rostowa. Miejscowi mieszkańcy z rejonów Pierwomajskiego i Proletarskiego w centrum obwodu usłyszeli po trzy wybuchy.

Nieoficjalnie podano, że jeden z bezpilotników został zestrzelony w pobliżu uszkodzonego budynku przy ulicy Miśkrajdańskiej. Również usłyszano głośny wybuch i zobaczono błysk w pobliżu kompleksu mieszkalnego 'Weresaiewo'.

Oficjalnie gubernator nie potwierdził faktu ataku, zaznaczając, że na szczęście nie ma zniszczeń ani ofiar.

Przypomnijmy, że w nocy z 5 kwietnia Narodowa Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zaatakowała fabrykę 'Promsynthez' w Czapaiewsku w obwodzie samarskim Federacji Rosyjskiej. Ta fabryka jest jednym z największych producentów przemysłowych materiałów wybuchowych, takich jak amonal, amonit i granulit w Rosji i Wspólnocie Niepodległych Państw.

W wyniku ataku zarejestrowano co najmniej 20 wybuchów i kilka pożarów. Kierownictwo fabryki zmuszone było wstrzymać procesy technologiczne.

Wcześniej bezpilotniki atakowały rosyjskie miasta, takie jak Kaługa, Saratów i Wołgograd. Obwód saratowski ma kluczowe znaczenie w systemie transportu gazu w Rosji.

W tym samym dniu w rosyjskim Sarańsku również słyszano wybuchy. Miejscowi donosili, że celem ataku dronów była fabryka produkująca światłowody.


Czytaj także

Reklama